Jadąc do Iranu możesz śmiało założyć, że raczej nie schudniesz. Tutaj w pewnym sensie ciągle się je. Organoleptyczna wycieczka po irańskim karawanserai, to spora dawka bodźców od wzroku, poprzez węch na smaku oczywiście skończywszy. Typowy targ, to splot tak wielu różnorodnych oferowanych artykułów i usług, że ogarnięcie tego za jednym razem graniczy wręcz z absurdem. Ogrom przypraw, miesza się tutaj z niezliczonymi rodzajami ziół i herbat. Różnorodne, kiszone, suszone lub świeże owoce, kontrastują ze stoiskami gdzie wegetarianom zaglądać dla własnego zdrowia nie polecamy. Setki odcieni irańskich czerni, obijają się z kolei w lustrze bogactwa kolorów legendarnych perskich dywanów. Jaki jest zatem prawdziwy Iran od strony lokalnej... ?

WIĘCEJ...

Tegoroczna majówka, to w pewnym sensie kontynuacja zapoczątkowanej onegdaj przez Malborską Załogę Rowerową "RAMA" tradycji. Tradycji, której najstarsze znane i czytelne zapiski sięgają zamierzchłych czasów świetności Krzyżackiego Zamku. Stacjonujący tu wtedy rycerze, okuci w stal i biało czarne szaty, dosiadali podobnie jak my swoje rącze bojowe mustangi. I choć co prawda nasi dalecy przodkowie, poruszali się na nieco innym tempem oraz zapoznawali się z okolicą i mieszkańcami w nieco inny niż my sposób, szyk bojowy pozostał ten sam...

WIĘCEJ...

Teheran

Pomysł wyjazdu do Iranu zrodził się wczesną wiosną anno domini 2018, zaraz jakoś po powrocie z Jakuszyc. Na celowniku zaiskrzyły tematycznie dwie opcje - Gruzja lub Iran. Ten drugi nieco egzotyczny kierunek, sporo średniej jakości półprawd oraz masa fantastycznych opowieści od ludzi, którzy odwiedzili już ten region przypieczętowały naszą decyzję. Co ? Gdzie jedziecie ?? Do Iranu ??? Chyba Was porą....ło. Tak, lub nieco podobnie brzmiała większość reakcji, wtajemniczonych w tą nieco zakonspirowaną akcję taktyczną osób. Jak było naprawdę ? Gdzie dokładnie byliśmy, co zobaczyliśmy i jakie wrażenia towarzyszyły nam w Iranie ? Cóż, jednym zdaniem opowiedzieć się tego raczej nie da, zapraszamy więc do zdjęć i filmów w pierwszej z naszych pięciu irańskich relacji...

WIĘCEJ...

Jakuszyce to mekka narciarstwa biegowego. Ściągają tu fani tego sportu z różnych zakątków europy i świata. Rejestracje aut z pobliskich Czech, Słowacji, Niemiec czy też Dani lub Norwegii, to norma. Narty biegowe jako sport całego życia, dają się tutaj genialnie odczuć. Począwszy od małych szkrabów w wózku z płozami ciągnionym przez jednego z rodziców, przez samodzielnie drepczące w zasięgu chwytu za kaptur malce poprzez pokonujących swobodnym klasykiem dukty biegaczy. Wśród nich mkną łyżwą trenujący zawodnicy, a gdzieś między wierszami leniwie prószącego śniegu spokojnie spacerują osoby starsze. Sport totalny, ruszasz się tak jak chcesz, tak jak potrafisz. Złapanie podstaw jest bardzo naturalne, a sam wysiłek na niskiej intensywności, jest naprawdę bardzo przyjemny. No i przyroda, piękno gór, masy śniegu, cudowne słońce, krystaliczne powietrze i cisza...

WIĘCEJ...

Bieszczady. Miejsce, które machinalnie kojarzy się z myślą "rzuć wszystko i wyjedź", w pewnym sensie takie właśnie jest. Dzika przyroda wchłaniająca kryjące się wśród niej leśne ścieżki i strumyki, malownicze pejzaże rozciągające się z licznych w tym rejonie szczytów oraz niczym niezmącona cisza i spokój. Czas płynie tutaj zupełnie inaczej, i niczym jazz gdzieś między wierszami grzanego ipa, rozpływa się sennie w chacie mglistych ludzi za wzgórzami...

WIĘCEJ...

Pomysł wypadu w ukraińskie Karpaty zakiełkował niecały rok temu, na Kresach i Podolu. Ten malowniczy łańcuch górski, w skład którego wchodzą również Tatry przebiega przez terytoria ośmiu krajów, i stanowi część łańcucha alpejsko-himalajskiego. Wielkością, jest on drugim co do powierzchni w Europie. Dodatkowa perspektywa ujęcia w temat magii gór, a w tym przypadku określanych często jako najdziksze w europie Karpat, dodała całości planu właściwego spektrum. I choć Król Karpat, słowacki Gerlach mógłby wydawać się oczywistym celem wyprawy, to na kawę z wkładką zaprosiła nas tym razem Howerla...

WIĘCEJ...

Pomysł majowego wypadu zrodził się gdzieś w okolicach końca ubiegłego roku. Jako że dni wolne ułożyły się w okresie tygodnia dość ciekawie pod względem taktycznym, wraz z przyjaciółmi z Malborskiej Załogi Rowerowej "RAMA", postanowiliśmy wybrać się z wizytą na Ponidzie. Na podstawowy środek lokomocji po malowniczym regionie położonym w województwie świętokrzyskim wybraliśmy rowery, planując dodatkowo jeden dzień, na kajakowy spływ malowniczą rzeką Nidą...

WIĘCEJ...

Samotna wyspa na Bałtyku należąca do Danii ma bardzo bogatą i dość burzliwą historię. Bornholm, zwany również Perłą Bałtyku czasem Majorką Północy oraz Słoneczną Wyspą, jest od ponad stu lat atrakcyjnym miejscem eskapad turystycznych. Jako strategiczny punkt w dawnych czasach, był świadkiem wielu zawirowań i sztormów, nie tylko morskich. Wyspa, której ponad 140 kilometrów linii brzegowej stanowią skalne granity i piaszczyste plaże, stanowi bardzo malowniczy i ciekawy kontrast dla oka przywykłego do stabilności kontynentu...

WIĘCEJ...

Amsterdam określany często jako druga Wenecja Europy, jest jedną z najbardziej klimatycznych stolic jakie odwiedziliśmy, to miasto pełne kontrastów. Począwszy od targów tulipanów, z których słynie Holandia poprzez wręcz niesamowitą ilość rowerów przemykających wszechobecnymi ścieżkami, na zapalanych po zmroku czerwonych okienkach kończąc. Amsterdam, to stolica której różnic dodają także zamieszkujący je i odwiedzający ludzie. Miejsce gdzie mieszanka ras, kultur i życiowych priorytetów, zupełnie nie przeszkadza nikomu poruszać się z wielkim uśmiechem po tym pięknym mieście....

WIĘCEJ...

PRZYJACIELE

Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.